Strona domowa » Kultura » Zrabowane dzieła sztuki wróciły do Małopolski

Zrabowane dzieła sztuki wróciły do Małopolski

W Małopolskim Urzędzie Wojewódzkim doszło do przekazania zrabowanych przez Niemców dzieł sztuki, znajdujących się jeszcze przed wojną na terenie Krakowa. – To wysiłek nas wszystkich, oby było więcej takich spotkań – skwitował uroczystość Józef Pilch, wojewoda małopolski. – Pamiątki, które wróciły do Skarbu Państwa, to ogromny dar dla Krakowa i Małopolski. To ważne nie tylko dla historyków, ale także turystów z całego świata, którzy odwiedzają nasze miasto.

Na spotkaniu obecny był syn nazistowskiego generała Ottona von Wächtera, Horst von Wächter, który przekazał historyczne pamiątki i zaapelował do Niemców posiadających zrabowane dzieła sztuki, by podążali jego śladem.

Jak podkreślił Józef Pilch, 26 lutego 2017 roku stanowi ważny moment w kilkudziesięcioletnim wysiłku Polaków w odzyskanie zrabowanych arcydzieł. – Stanowi dzień, który, mam nadzieję, będzie przykładem dla innych potomków nazistów – stwierdził Józef Pilch podczas przekazania skradzionych dzieł.

Spotkanie nie zakończyłoby się sukcesem, gdyby nie intensywne prace
Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego, Magdaleny Ogórek, która natrafiłą na kolekcję i podjęła rozmowy z niemiecką rodziną, Muzeum Narodowego w Krakowie i Małopolskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.   Poza wojewodą, Horstem von Wächter i Magdaleną Ogórek w spotkaniu uczestniczyli Andrzej Szczerski, zastępca dyrektora Muzeum Narodowego w Krakowie ds. naukowych i Anna Włodarczyk, zastępca Małopolskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.

W przekazanych dziełach znalazła się pochodząca z XVIII wieku mapa Rzeczypospolitej Obojga Narodów z 1772 roku, przedstawiająca stan polskich granic po I rozbiorze. Wydana została w Augsburgu po 1772 roku przez Tobiasa Conrada Lottera (1717-1777) – niemieckiego kartografa, grawera i wydawcę. Jest to miedzioryt na papierze. Stan zachowania nie jest najlepszy, zauważalne są zabrudzenia, zaplamienia na dość dużej powierzchni, niewielkie ubytki papieru. Mapa oprawiona jest w drewnianą ramę zamontowaną jako blat niskiego stolika na kółkach. Format 488×586 mm (z ramą 543×638 mm).

Kolejnym dziełem jest akwarela Julii Potockiej przedstawiającą Pałac Potockich pod Baranami oprawiony w papierowe passe-partout. Obraz przedstawia południowo-zachodni narożnik Rynku Głównego i w perspektywie ulicę św. Anny. Widoczne są: fasada i elewacja płd. Pałacu pod Baranami. Z pewnością jest to interesujący materiał ikonograficzny. Być może rysunek powstał w II połowie XIX wieku, jednakże pokazuje stan faktyczny z około połowy XIX wieku, np. w związku z zakupem wtedy pałacu przez Potockich. Obiekt jest w dość dobrym stanie, widoczne są lekkie zabrudzenie oraz drobne uszkodzenia i przebarwienia passe-partout. Całość z ramą stanowi 230×315 mm. Na odwrocie żona nazisty Charlotte Wächter zapisała odręcznie: “widok Pałacu Potockich – zabrane z Krakowa w 1939 r.”.

Przekazany został także rysunek przedstawiający Kraków w czasach renesansu, co było niespodzianką, ponieważ wcześniejsze rozmowy dotyczyły tylko dwóch dzieł sztuki.  Wszystkie obrazy zostaną przekazane konserwatorowi zabytków do dokonania wnikliwej analizy, ale uczestnicy spotkania chcieliby, aby pozostały w Krakowie.

– Te dzieła zbyt długo znajdowały się w zaciszu domowym, aby ukrywać je przed pasjonatami i turystami odwiedzającymi nasze miasto – podsumował Józef Pilch.