Strona domowa » Kultura » Można statystować w filmie Doroty Kędzierzawskiej

Można statystować w filmie Doroty Kędzierzawskiej

W Rzeszowie znana reżyser Dorota Kędzierzawska kręci część zdjęć do filmu fabularnego „Żużel”. Osoby chcące wziąć udział w dniu zdjęciowym mogą 16 sierpnia 2016 roku przyjechać na stadion Stali Rzeszów i zasiąść na trybunach.  Uczestnictwo w dniu zdjęciowym jest bezpłatne, produkcja filmu liczy na miłośników tej dyscypliny sportu. Konieczne jest zgłoszenie się z wypełnionym i podpisanym oświadczeniem wizerunkowym i odpowiednim stroju. Mile widziana koszulka czy bluza w kolorze czerwonym, szarym bądź czarnym.

Pierwsza grupa fanów żużla będzie uczestniczyła w zdjęciach od godz. 08:00 do godziny 14:00. Druga grupa od godz. 14:00 do godziny 20:00. Można także zostać na planie przez cały “żużlowo-filmowy” dzień. Kierownictwo planu kładzie nacisk, by na plan przyjść z wypełnionym i podpisanym oświadczeniem wizerunkowym. Tylko te osoby będą mogły wziąć udział w dniu zdjęciowym. Osoby niepełnoletnie, również z wypełnionymi zgodami wizerunkowymi, podpisanymi przez rodziców będą mogły przyjść na plan tylko z pełnoletnim opiekunem.

Poza odpowiednim, wspomnianym już strojem  w kolorze czerwonym, szarym bądź czarnym kierownictwo planu prosi o nie zabieranie ze sobą flag czy transparentów. Dysponuje bowiem oprawami w kolorze drużyny żużlowej stworzonej na potrzeby filmu. Żużel  wobec twórców filmu to sport królujący w Polsce od dawna, z wielką tradycją, z wielkimi nazwiskami… Mimo to funkcjonuje w polskiej sportowej rzeczywistości wciąż bardziej w roli “Kopciuszka”.  Żużel ma wspaniałe osiągnięcia w światowym rankingu speedwaya i ogromną rzeszę oddanych i kochających kibiców. Na trybunach stadionów żużlowych atmosfera jest wyjątkowa, bowiem można znaleźć na trybunach młodych i starych oraz całe rodziny z dziećmi. Żużel to sport wyjątkowy, bo tu spełnić się może “amerykański sen” – ktoś, kto dziś jest nikim, jutro może stać się gwiazdą.   To sport ekstremalny, wymagający ogromnej odwagi, siły woli, ale też wsparcia,  jakie mogą dać inni. Jak mówi w ostatnich wywiadach obecny wicemistrz świata i mistrz Polski, Jarosław Hampel: “Moje szanse były nikłe. Kiedy zaczyna się źle układać, wszystko wokół ciebie się zmienia. Ale (…) sport pokazuje, że wszystko może się wydarzyć. Byłem w dołku i od razu wystrzeliłem w kosmos! (…) Ale ten sukces to jednak efekt naprawdę ciężkiej pracy – ze sprzętem, ale przede wszystkim nad sobą. Tu nie ma żadnej magii, tylko harówa. Momenty, kiedy zwyczajnie nie idzie, są bardzo trudne i w zawodowym sporcie ciężko odwrócić wszystko jednym posunięciem. Wiele czynników składa się na to, że jedziesz dobrze, albo słabiej.”

 – Z filmem “Żużel“ chcielibyśmy dotrzeć głównie, choć nie tylko, do młodego widza – piszą na swoim profilu twórcy. – W “Żużlu” chcemy pokazać młodego chłopca, który nosi w sobie jakąś fantastyczną, młodzieńczą tęsknotę do życia “po swojemu”, do prawdziwego przeżywania swojego losu, choć nie zawsze jest to proste. Jakaś wewnętrzna siła każe mu postępować według swoich zasad, a nie zasad “tłumu”. Zdarza się często szczególnie w małych społecznościach, iż młodzi wchodzący w dorosłe życie, tak naprawdę mentalnie zachowują się jak ludzie starzy. Lowa, nasz główny bohater, podświadomie czuje, że to, co każdy z nas ma najlepszego – nosi nie na sobie, ale w sobie. A ekstremalne przeżycia, jakie niesie ze sobą sport żużlowy, w przyśpieszonym tempie go doświadczają, pozwalają mu odkryć mechanizmy powodujące ludzkimi zachowaniami, przezwyciężać ograniczenia, rozbudzają ciekawość, “otwierają oczy”. Naszym największym marzeniem jest to, by “Żużel” właśnie młodym ludziom “otworzył oczy”, obudził w nich ciekawość życia, świata, innego człowieka. Pokazał, że każdy ma, a raczej może mieć, swoją niepowtarzalną drogę. A życie może być wielką frajdą i przygodą, choć czasem bardzo boli.